nieznajomek
 
:( przepraszam .. Tyle się wydarzyło jak Mnie tu nie było.. Byliśmy pod namiotami aż tydzień było super, ale później już nie. Mój tata po nas przyjechał po mnie i po P. mieliśmy wypadek , tacie nic się nie stało , ja leżałam w szpitalu 2 tygodnie z wstrząsem mózgu , a P. nadal leży w szpitalu :( Ma złamaną nogę i rękę w gipsie, również wstrząs mózgu, ale dużo większy od Mojego. Codziennie go odwiedzam, siedzę przy nim dlatego nie mam czasu wgl na komputer.

Naprawdę bardzo Was przepraszam :(
Spróbuję teraz poczytać wasze wpisy.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego